Peeling kawowy

W zimie wielu z nas zapomina o pielęgnacji swojego ciała. Przecież teraz będzie mniej rozpieszczane przez promienie słońca, przesuszane przez ogrzewanie i ocieranie długimi spodniami… Moim zdaniem jesień i zima to czas, kiedy dla dobrego samopoczucia powinniśmy większą uwagę skupić na pielęgnacji. Czy skóra nie zasługuje na to żeby była przez cały rok promienna i gładka? Bardzo dobrym sposobem na utrzymywanie jej w dobrej kondycji jest peeling, który przy okazji stanowi także formę automasażu. Pobudzamy dzięki niemu krążenie oraz przepływ limfy w organizmie. To z kolei przyczynia się nie tylko do lepszej kondycji skóry, ale i przyspiesza pozbywanie się toksyn z organizmu.

Mam kilka swoich sposobów na piękną i jedwabistą skórę. Jednym z moich ulubionych jest pobudzający peeling kawowy. Cudownie działa o poranku. Jeśli tak jak ja uwielbiasz zapach kawy i cytrusów, na pewno go pokochasz 🙂 Ma szerokie spektrum działania dzięki składnikom, z których go przyrządzam.

Podstawą są mielone ziarna kawy. Kawa ma w nim działanie peelingujące. Dzięki niej skóra będzie jak jedwab. Podczas masażu pobudzamy krążenie, kawa dzięki uwalniającej się z niej kofeiny ten efekt potęguje. Kolejny wspaniały składnik to naturalny olejek grejpfrutowy. Posiada wiele właściwości pielęgnacyjnych i leczniczych, mi. in.: rozświetlające, antyoksydacyjne i wygładzające, a także ujędrniające oraz detoksykujące i antycellulitowe. Działa również energetyzująco na cały organizm, co więcej pobudza układ immunologiczny. Ponadto uśmierza i łagodzi ból – wspaniale wpływa na obolałe mięśnie po długiej górskiej wyprawie lub po intensywnym weekendzie na stoku. Ostatni składnik to dobrej jakości oliwa z oliwek. Stanowi spoiwo dla peelingu oraz powoduje, iż nasze ręce wręcz się ślizgają po ciele, co sprawia, że peeling jest bardzo przyjemny. Ale to nie wszystko, obecne w niej nienasycone kwasy tłuszczowe przyspieszają regenerację naskórka i ułatwiają przyswajanie witaminy D oraz retinolu, które dodatkowo pobudzają naskórek i przyczyniają się do jego odnowy. Posiada również właściwości nawilżające oraz odżywcze. Wspaniale zmiękcza skórę i koi, jeśli jest podrażniona.

 

Składniki

  • 8 łyżeczek kawy
  • 4 łyżki oliwy
  • 6 kropli olejku grejpfrutowgo

Przygotowanie

8 łyżeczek, wcześniej zaparzonej, kawy przełóż do miseczki. Wlej oliwę i olejek, a następnie wymieszaj palcami składniki. Możesz użyć łyżeczki, ale zdecydowanie szybciej i łatwiej wykonać to dłońmi.

Stosowanie

Weź miseczkę pod prysznic. Na wilgotną skórę nakładaj peeling małymi porcjami. Zaczynając od stóp, wykonuj okrężne ruchy całą wewnętrzną strona dłoni lub samymi opuszkami palców, podobnie jak w technice rozcierania w masażu klasycznym. Masuj całe ciało, aż do karku i szyi. Pozostaw peeling na chwilę na ciele, aby spotęgować jego działanie. Następnie spłucz. Na koniec wykonaj naprzemienny prysznic raz ciepłą, raz zimną wodą.

 

Moje wskazówki

Zawsze przygotowuję 1 porcję peelingu, bo tylko taki świeżutki ma fenomenalny zapach.

Używam kawy, którą wcześniej już wykorzystałam, tzn. wyciągam zużytą z pojemnika na fusy w ekspresie, kawiarki lub zaparzacza.

Stosuję go przez cały rok. Wprowadzam jednak w okresie letnim modyfikację, gdyż olejek grejpfrutowy może powodować podrażnienia, a także przyczyniać się do powstawania przebarwień. Zamieniam go na pomarańczowy, który nie jest fotoaktywny, ma delikatnie słodszy zapach i zdecydowanie kojarzy mi się z latem. Co do właściwości podobnie jak grejpfrutowy odmładza i wygładza skórę, a także redukuje cellulit.

Czasami dodaję sobie 2 szczypty cynamonu lub kilka kropel olejku cynamonowego, jest to świetna opcja w chłodne dni – to kolejny składnik o działaniu antycellulitowym, jak również pobudzającym krążenie i rozgrzewającym, mnie dodatkowo koi sam jego zapach.

Konsultacja kosmetologiczna – Dominika Rogala

Magda Gornisiewicz

ZOSTAW KOMENTARZ

ZOBACZ RÓWNIEŻ