Ruch to mój żywioł

Nie wyobrażam sobie tygodnia bez roweru, spaceru po górach, czy nart w zimie. Bardzo ważnym elementem mojego życia jest również joga. Ruch dodaje mi energii oraz pozwala prawdziwie odpocząć i oczyścić umysł.

Staram się każdy dzień zaczynać lub kończyć na świeżym powietrzu, niestety nie zawsze jest to możliwe. Zła pogoda nie jest dla mnie wymówką, codziennie stymuluję swój organizm do ruchu. Uświadomiłam sobie, że w zasadzie zawsze i wszędzie, mam możliwość aktywności. Nawet w aucie czy pociągu, wciągając brzuch lub wciskając lędźwie w fotel, spinając pośladki, unosząc nogę o kilka centymetrów w górę i w dół.

Jak się ruszam?

  1. Wykorzystuję codzienne sytuacje do aktywności: chodzę po schodach zamiast jeździć windą, do sklepu czy na targ chodzę na nogach lub jadę na rowerze.
  2. Co najmniej 3 razy w tygodniu planuję większy wysiłek fizyczny np. 1,5 godzinny trekking w górach czy godzina-dwie jazdy na rowerze.
  3. Moim sposobem na zdrowy i harmonijny rozwój ciała jest systematyczne uprawianie jogi.
  4. Staram się codziennie o poranku rozciągać oraz wykonywać podstawowe ćwiczenia wzmacniające mięśnie posturalne. Poświęcam na to tyle czasu ile mam. Czasami jest to 5 minutowa rozgrzewka przed rowerem, a innym razem 25 minut ćwiczeń na piłce, czy 45 minutowa sesja callanetics – w zależności od czasu, pogody i nastroju.
  5. Lubię różnorodność np. po kilku dniach jeżdżenia na rowerze czy nartach, w weekend wybieram się na przechadzkę w góry. Zmieniam i łączę również formy ćwiczeń np. kilka ćwiczeń na piłce, przeplatanych z pilatesem i jogą, a jak mam ochotę dorzucam na kilka dni interwał.
  6. W weekendy maksymalnie wykorzystuję czas na zewnątrz. Zazwyczaj planuję dłuższe trasy po górach.
  7. Jak trzeba to odpuszczam, już się nie przeforsowuję jak kiedyś. Jeśli, po ciężkim dniu czuję, że wysiłek to będzie katorga a nie przyjemność nie zmuszam się. Jadę na odludzie na zachód słońca, albo najzwyczajniej w świecie wyleguję się w ogrodzie lub w dom.
  8. Podejmując jakąkolwiek aktywność zawsze pamiętam o bidonie z wodą mineralną lub domowym izotonikiem. Zwiększony wysiłek fizyczny powoduje utratę nie tylko wody, ale także elektrolitów, a czasami również witamin i minerałów, które powinniśmy uzupełniać, aby przywracać równowagę organizmu.

MOJE WSKAZÓWKI

Różnorodność i dopasowanie aktywności do swoich potrzeb jest kluczem do sukcesu. Szukaj, sprawdzaj by odnaleźć pasję do ruchu, a tym samym sport na całe życie.

Jeśli nie lubisz biegać, chodzić na zatłoczoną siłownię lub fitness, nie rób tego! Próbuj innych aktywności. Może spodoba Ci się gra w tenisa lub joga w parku. Szukaj swojej drogi poprzez własne doświadczenia.

Magda Gornisiewicz

ZOSTAW KOMENTARZ

ZOBACZ RÓWNIEŻ